Welcome to: Świętokrzyski Komitet Obrony Społecznej [Guest] Strona główna
Grudzień 10 2018 21:11:32  
Nawigacja
Świętokrzyski KOS
  Strona główna
  Artykuły / Felietony
  Forum
  Galeria
  Interwencje
  Linki
  Opinie
  Problematyka społeczna
  Szukaj
  Prześladowania
  Tematyka Rolna
  Statut Stowarzyszenia
  Uwłaszczenia
  Piosenki i wiersze
  Poszukiwane pluskwy-gnidy
  Represje PRL i obecne
  Zagadnienia Religijne
  Kontakt

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 67
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~Optins11
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~celina
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 74
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~ewamich (44 pkt.)
3) ~Koral (28 pkt.)
4) ~elka (20 pkt.)
5) ~pawel (20 pkt.)
6) ~Boa (20 pkt.)

 Zobacz Temat
Świętokrzyski Komitet Obrony Społecznej | Świętokrzyski KOS | Represje PRL i obecne
Autor Chory system
@bmigas
Super Administrator

Dodane dnia 29-06-2010 21:48
W Dniu Matki 26 maja 2010r. o godz. 17.00 w Kielcach doszło do rodzinnego dramatu, o to matka 24 letniego syna wezwała policję aby zabrać syna do zakładu psychiatrycznego w Morawicy k/Kielc, po zabraniu syna przez policję i przewiezieniu do prokuratury, na wniosek pani prokurator, zawieziono 24 latka do Morawicy lecz nie przyjęto go, brak było postanowienia sądowego, z powrotem przywieziono Macka na policję do Kielc, aż załatwiono by sąd wydał decyzję umieszczeniu młodzieńca w szpitalu na obserwację (wcześniej nie był karany i leczony na chorobę psychiatryczną). Przebywający w szpitalu Maciej X. przysłał nam list z prośbą o ratunek obawiając się o życie i zdrowie oraz opisał w jaki sposób go zabierano itd. m. in.; że teraz zrobią z niego "wariata". Młodzieniec opisuje i podejrzewa matkę o spisek aby wyrzucić go z mieszkania itd. itp. Nasze Stowarzyszenie przyjrzy się sprawie, kto kłamie i gdzie leży prawda, jeżeli zostały złamane wszelkie prawa przez różne instytucje, a podejrzany "jest" "nie" winny, lub wrabia matkę, opiszemy tą sytuację, jeżeli wcześniej policja biła młodzieńca, i ścigała go listem gończym pomimo, że przychodzili do niego do mieszkania na rozmowy, jak opisuje m. in. w liście, również podamy do publicznej wiadomości. A może tragedia rodzinna jest spowodowana przez chory system w polskim prawie? Ojciec syna jest chory (mieszka gdzie indziej) jednak podpisał pełnomocnictwo dla adwokata o ratowanie syna. Przeprowadziłem rozmowę telefoniczną o godz. 11. 10. w dniu 30 maja z panią prokurator oraz rozmowy z wyznaczonym wcześniej z urzędu panem adwokatem, z którym nigdy nie kontaktował się Maciej X. oraz z naczelnikiem policji w Kielcach czy innymi osobami znającymi młodzieńca, inni członkowie z naszego stowarzyszenia zbierają informację na w/w temat. W dniu dziecka razem z babcią i Maćkiem X. rozmawialiśmy przez półtorej godziny w szpitalu.

Jak ustalili nasi "tajniacy" diabeł tkwi w szczegółach;

Nie opowiadając się po żadnej ze stron czyli Matki - Macieja X. - Policji - Prokuratury - Sądu - Szpitala, oczekujemy na rzetelne wyniki badań psychiatrycznych. Po rozmowie z adwokatem Maćka X. podejmiemy dalsze czynności "szpiegowskie", aby wykryć prawdę, jeżeli nas Maciek X. robi w "trąbę" to sam pogrąża matkę, siostrę i szwagra oraz ojca, dziadka i babcie i wówczas potrzebuje on opieki lekarzy, gdyż może być niebezpieczny. a wysłany list do prezesa Stowarzyszenia i inne pisma przekażemy sądowi, gdyby okazało się, że z Maćka chcą zrobić "wariata" powiadomimy prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez inne osoby i instytucje. Na razie "tajniacy" dają wiarę 65% Matce, Macieja X, a 30 % dla dla Macieja X. Apelujemy do lekarzy o rzetelną diagnozę, odpornych na naciski różnych osób, gdy wydacie uczciwą opinię lekarską, będziecie w gronie sympatyków naszego Stowarzyszenia. Kielce 10. 06. 2010r.



OSTRZEŻENIE !!!

Pokazujemy państwu drogę w jaki sposób można trafić na oddział obserwacyjny w szpitalu psychiatrycznym dla nerwowo i psychicznie chorych - chorego systemu komunistycznego.

Każdy może tu trafić.

Jest to wejście do szpitala w Morawicy nie tylko dla osób, które powinny być leczone z zaburzeniami psychiatrycznymi. Panujący chory system w Polsce od czasów Stalina, a związane z tym przepisy pozwalają sądowi kierować również te osoby, które nie wymagają takiego leczenia wystarczy, że nie lubiana Ciebie osoba, zgłosi Cię na policję, policja do prokuratury, prokuratura do sądu i już jesteś w kaftanie bezpieczeństwa umieszczony na obserwacji, nie ważne czy jesteś chory czy nie, polskie prawo zezwala z każdego zrobić wariata, a gdyby przyszłoby Ci do głowy sprzeciwić się stalinowskiemu systemowi, to nafaszerują Cię lekami i już jesteś wariatem, zależy tylko kto za tym stoi. Pokazujemy państwu drogę jaką musi przechodzić osoba podejrzana o zaburzeniach zdrowia psychicznego ( lecz nie koniecznie), sąd może wydać decyzję w parę sekund jeśli prosi o to policja i prokuratura, sąd odstawia delikwenta za pomocą policji i jak "Piłat" umywa ręce, wymiar (nie) sprawiedliwości już dalej nie obchodzi czy to było zasadne czy nie, jest podejrzany to należy wydać postanowienie, sąd nie pilotuje dalej sprawy, lekarze wydają opinię o stanie zdrowia , a sąd wydaje taki werdykt jaki napiszą lekarze i tak działa stalinowski system. Każdej władzy jest to na rękę, za komuny w ten sposób uśmiercano nie wygodnych politycznie, teraz wystarczy pomówienie, a już zrobią z Ciebie wariata, jedni celowo świrują aby uniknąć kary innych trzymają tam bez ich zgody, przecież jesteś skierowany na obserwację, to już świadczy, że co napiszesz czy powiesz i tak sąd nie bierze pod uwagę, z wariatem nie dyskutuje się. Opiszemy państwu jak zabierano 24 latka i trzymano go 16 godzin w kaftanie bezpieczeństwa, jaki stres musiał przeżywać ten młody człowiek kto za to poniesie odpowiedzialność. Maciek nigdy nie był leczony psychiatrycznie, ma czystą kartotekę, nie bywał w komunistycznej Izby Wytrzeźwień ( dzięki Bogu uchwałą Rady Miasta Kielce z dnia 27 maja 2010r zlikwidowana na ostatnie sesji), nie był karany, owszem był przesłuchiwany wcześniej jako świadek, a teraz wyjdzie jako wariat i ma życie zapaprane "głupimi" decyzjami i zapapranymi papierami. Kto usunie przepisy (wydane przez mordercę Stalina), o leczeniu psychiatrycznym na siłę.

Z listów przysłanych do naszego stowarzyszenia przez Macka X. czytamy m. in.

Moje problemy zaczęły się w 2008r. w okresie od października. Gdy przyjeżdżałem do domu robiła mi awantury. Krzyczała, dochodziło z jej strony nawet do rękoczynów. Wpadała momentami w furię to musiałem wychodzić z domu żeby mi nic nie zrobiła. Wiedziałem że jest osobą niezrównoważoną emocjonalnie, psychicznie. Potrafiła wydrzeć się i rzucić sztućcami tylko dlatego, że szklanka stała na stole a nie w zlewie mimo że szklanka była czysta. Sama jednak zostawiała talerz czy szklankę przy łóżku ponieważ często jadła w łóżku i piła leżąc cały dzień. Zdarzało się, że zapomniała o tym i tłukła szklankę czy talerz. Sytuacja taka zdarzała się dwa lub trzy razy dlatego zaczęła kłaść talerz i szklankę na stoliku a mnie robiła awantury o nie położenie w tym miejscu gdzie trzeba szklanki, talerza czy czegokolwiek. Awantury wszczynała z byle powodu. Krzyczała na mnie, że nie chcę się położyć spać w dzień. Zdarzało się tak często, chciała żebym się kład spać o godzinie 12.00 dwunastej w południe. Wyjeżdżałem z domu szybciej niż planowałem ponieważ takie sytuacje powtarzały się i nie mogłem normalnie funkcjonować w domu. Musiałem przebywać na dworze. Gdy wyjeżdżałem i przebywałem poza domem mama dzwoniła do mnie nawet o godzinie 22. Nękała mnie telefonami. Ja nie kontaktowałem się prawie w ogóle dzwoniąc tylko z pytaniem czy już dobrze się czuje. (...) Bywało to w dniu 16 października (2009r?). W dniu tym zostałem poszarpany przez policjantów na Komisariacie II Policji w Kielcach i zabrano mi telefon. Naczelnik chciał ode mnie PIN do karty do telefonu żeby go włączyć. Ze względu na ta sytuację trafiłem do szpitala Wojewódzkiego w Kielcach. Tego samego dnia zgłosiłem skargę na funkcjonariuszy Komisariatu II Policji w Kielcach. Moja sytuacja zaczęła się pogarszać ze względu na działania podjęte przez naczelnika, na którego złożyłem skargę. (...) Ze względu na te działania ze strony policji i prokuratury na podstawie zeznań mojej mamy i działań funkcjonariuszy II komisariatu Policji w Kielcach w dniu 11. 01. 2010roku zostałem po raz pierwszy zatrzymany i przewieziony na policyjną izbę zatrzymań.Skąd przewieziono mnie wykończonego na badanie psychiatryczno - psychologiczne. W opinii wydanej przez biegłych lekarzy nie stwierdzono u mnie choroby psychicznej. (...) Nie stosowałem przemocy czy skazany wyrokiem sądu za pobicie ani przed ani po badaniu psychologicznym. (...). cdn



List do prezesa KOSa.

Kielce. 28.06.2010r.

Zwracam się do Pana z gorącą prośbą o przyjście mi z pomocą w rozwiązaniu problemu z moją matką (...), która chce mnie wyrzucić z mieszkania. Zgłasza do prokuratury i na policję, że ja się nad nią znęcam, co jest nie prawdą. Pisze same kłamstwa, które nie mają pokrycia. Moja matka ma dobre stosunki z policją, która przyjeżdża na każde jej wezwanie mimo iż nic się nie dzieje. Natomiast gdy ja zgłaszam na policję nic nie jest robione. Policjanci traktują mnie jak bandytę, podczas interwencji zakuwają mnie w kajdanki. Raz nawet zostałem pobity. Nadmieniam, że nigdy nie byłem karany. Przed interwencjami, które zgłaszała matka nigdy nie byłem notowany, nie przebywałem także na izbie wytrzeźwień co próbuje mi wmówić moja matka i policja. Moja matka musi odpowiedzieć za swoje kłamstwa. To ona znęca się nade mną. Odstawiony zostałem do szpitala w Morawicy nie poznając przyczyny i nie wiedząc na jakiej podstawie. Składałem pisma do prokuratury nie otrzymując odpowiedzi. Postępowania wszczęte zostały umarzane albo była odmowa. Sam poszedłem do prokuratury aby dowiedzieć się w sprawie. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od prokuratury. Uczyłem się w Warszawie, moja matka nie pomagała mi a wręcz utrudniała. Pracowałem jednocześnie, sam się utrzymywałem. Za zarobione pieniądze kupiłem komputer i samochód. Komputer matka zabrała mi. Moja matka zniszczyła drzwi w swoim mieszkaniu. Zrobiła to aby utrudnić mi życie. Miała klucz a wraz z szwagrem (...) i w obstawie policji zdewastowała kompletnie drzwi. Wszystkie te działania prowadzą do zniszczenia mojej opinii i zszargania mojego wizerunku w oczach innych. Sytuacja taka nie może trwać dłużej. Zwracam się dlatego również do Pana i Pana Stowarzyszenia o udzielenie mi pomocy w tej ciężkiej sytuacji. Z poważaniem Maciej X.

Dziękujemy odpowiednim osobom za to, że za wstawiennictwem Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszko, zwrócili panu Maciejowi X. telefon komórkowy i został przeniesiony z oddziału obserwacyjnego do normalnej sali, również za to, że prowadzone są odpowiednie badania pana Maćka X. Śp. ks. Jerzy Popiełuszko spraw, aby pan Maciek X. odzyskał portfel z pieniędzmi, które zostawił w domu podczas zabierania go przez policję, aby prokuratura kielecka sprawdziła od nowa tą sprawę, a odpowiedzialnych za ten stan rzeczy pociągnęła do odpowiedzialności karnej i ewentualnie skierowano na obserwację psychiatryczną, spraw aby adwokat poważnie zajął się sprawą. Błogosławiony Jerzy Popiełuszko, Ty wiesz czego potrzebuje ta rodzina. Odmówiliśmy modlitwę podczas Twoich uroczystości w Warszawie dnia 06. czerwca 2010r. za prześladowców Macka X. i za jego rodzinę oraz za niego samego.



Dnia 29 czerwca 2010r. Pan Maciek X wyszedł z zakładu psychiatrycznego w Morawicy, jeszcze są normalni ludzie. W środę ma odbyć się rozprawa w Sądzie Rejonowym w Kielcach na skargę o decyzji o umieszczeniu Macieja X w zakładzie psychiatrycznym. Mamy nadzieję, że niezawisły sąd wyda odpowiednią decyzję, kto znęcał się; syn nad matką czy matka nad synem. Będziemy monitorować dalsze losy tej rodziny. Serdecznie dziękujemy babci Macjeja X. za serce.
Edytowane przez bmigas dnia 10-06-2010 17:55
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

@bmigas
DATA: 25/11/2018 20:06
Szkolenie i tresura psów

~bc1953
DATA: 10/05/2013 08:53
Jestem nowy na stronie. Pozdrawiam, życzę wspólnych sukcesów

~ArrincCip
DATA: 04/01/2013 20:39
online payday loans

~celina
DATA: 09/09/2010 14:14
http://prawda2.info/v
iewtopic.php?p=158345
#158345

~GmoFree
DATA: 15/03/2010 20:08
STOP GMO-PROTEST OSTATNIEJ SZANSY 17 marca (środa) 2010 pod Sejmem od godz. 14:00 do 16:00 http://www.polska-wol
na-od-gmo.org/

~celina
DATA: 23/12/2009 21:44
http://www.dancingsan
tacard.com/?santa=234
9632

~GmoFree
DATA: 18/12/2009 21:07
jeden podpis nic nie zmieni?

http://www.eu-referen
dum.org/polski/petiti
ons/natural_remedies.
php

~GmoFree
DATA: 18/12/2009 21:05
INICJATYWA NA RZECZ REFERENDUM EUROPEJSKIEGO W SPRAWIE MEDYCYNY NATURALNEJ mająca zablokować wejście Kodeksu Żywnościowego w 2010 roku(napromieniowanie
żywności, GMO bez oznakowań, delegalizacja z

~Skrobot Cz
DATA: 09/07/2009 21:51
Przesyłam pozdrowienia dla wszystkich Użytkowników

~Zygmunt Stary
DATA: 20/06/2009 18:05
Gratuluję pomysłu.
Pozdrawiam z Wielunia
woj.łódzkie

Copyright © Świętokrzyski KOS 2010
statystyka
   Powered by v6.01.6 || EP IV by eXtreme Crew © 2003-2005
Comstock by:
528486 Unikalnych wizyt