Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
  Welcome to: Świętokrzyski Komitet Obrony Społecznej [Guest] Strona główna
Lipiec 27 2017 18:53:23  
Nawigacja
Świętokrzyski KOS
  Strona główna
  Artykuły / Felietony
  Forum
  Galeria
  Interwencje
  Linki
  Opinie
  Problematyka społeczna
  Szukaj
  Prześladowania
  Tematyka Rolna
  Statut Stowarzyszenia
  Uwłaszczenia
  Piosenki i wiersze
  Poszukiwane pluskwy-gnidy
  Represje PRL i obecne
  Zagadnienia Religijne
  Kontakt

Ostatnie Artykuły
Ciała ofiar powinny ...
Opatów
Zawłaszczenie
Na pielgrzymkę
GMO
Losowa Fotka
Piękny pomnik w Gdyni
Piękny pomnik w Gdyni
Gdynia
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 67
Najnowszy Użytkownik: ~Optins11
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~celina
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 74
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~ewamich (44 pkt.)
3) ~Koral (28 pkt.)
4) ~elka (20 pkt.)
5) ~pawel (20 pkt.)
6) ~Boa (20 pkt.)

 Bożonarodzeniowe ŻyczeniaSubmit News Submit Article Visit our Forum 


Zdrowych, Radosnych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i Błogosławionego Nadchodzącego 2011 roku, wszystkim członkom i sympatykom stowarzyszenia Świętokrzyski Komitet Obrony Społecznej życzy zarząd.
 Brońmy polskie lasy przed "prywatyzacją"Submit News Submit Article Visit our Forum 
Ministerstwo Finansów "rządu miłości i cudów" planuje włączenie Przedsiębiorstwa Lasy Państwowe do sektora finansów publicznych aby załatać tymi środkami olbrzymią dziurę budżetową a w nie odległej przyszłości postawić to przedsiębiorstwo w stan upadłości po czym doprowadzić to przynoszące dziś wielomiliardowy dochód przedsiębiorstwo w stan upadłości i tak jak sprzedano za bezcen majątek zlikwidowanych setek zakładów pracy, sprzedać lasy państwowe obcemu kapitałowi ze wszystkim co się znajduje na powierzchni ziemi to znaczy cały majątek leśny oraz to co lasy kryją pod ziemią. Ponadto właściciel takiego lasu będzie mógł handlować emisjami za tzw. eliminację CO2 przez lasy, czego obecnie zrzekli się nasi "mądrzy i odpowiedzialni ministrowie". Brońmy więc lasów podpisując listę w sprawie referendum ogólnonarodowego.Udzielam poparcia wnioskowi o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe zawierającemu następujące pytanie: Czy jesteś za zmianą statusu prawnego Lasów Państwowych poprzez włączenie tego podmiotu do sektora finansów publicznych, zgodnie z propozycją Ministra Finansów, co w konsekwencji może prowadzić do ich natychmiastowej destrukcji a w przyszłości prywatyzacji? Lp. Imię (imiona) i nazwisko Adres zamieszkania Numer ewidencyjny PESEL Własnoręcznie złożony podpis. Listę z podpisami należy przekazać do dnia 2 grudnia 2010 na adres: Prof. Jan Szyszko. Poseł na Sejm RP, Prezes Stowarzyszenia Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, Sejm RP. Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwość. 00-902 Warszawa ul. Wiejska 4/6/8 Przypominam że listę do zbierania podpisów można ściągnąć ze strony internetowej:www.ekorozwoj.pl lub www.mypis.pl i po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów wysłać na w/w adres. Informujmy o tym potężnym zagrożeniu naszej wspólnej własności narodowej bo za kilka lat do lasu nie będziemy mieli prawa wejść nie mówiąc już o zbieraniu grzybów czy jagód. Nasi okupanci pozbawią nas wszystkiego.
 Bankructwo PolskiSubmit News Submit Article Visit our Forum 
WAŻNE! Bankructwo Polski
Polska padła ofiarą gigantycznego oszustwa. Według oficjalnej statystyki oraz doniesień zachodnich ośrodków analitycznych dług publiczny Polski w 2009 roku wyniósł 684 365 mld złotych (wg Eurostatu). Dane te niewątpliwie pochodzą z polskich ośrodków statystycznych i nie różnią się znacznie od innych oszacowań publikowanych w Polsce. Tymczasem teraz pada kwota ponad 3 bilionów złotych, czyli blisko 4,5 razy większa! Co ona oznacza? Oznacza, że Polska zbankrutowała.
Kwotę ponad 3 bilionów długu Polski podał pracownik Narodowego Banku Polskiego (Janusz Jabłonowski), co zostało odnotowane zaledwie na kilku stronach internetowych. Nikt ich nie kwestionuje.
Nasze oszacowania niewiele odbiegają od obliczeń Janusza Jabłonowskiego, a więc także nie mamy powodów, aby w nie wątpić. Problem polega na tym, że nie chodzi o błąd oszacowania, gdyż ten może wahać się w skali najwyżej 2-3%. To ujawnienie statystycznego oszustwa. Na łamach EEM wielokrotnie sygnalizowaliśmy liczne nadużycia i manipulacje w oficjalnej statystyce rachunku narodowego. Ponieważ jednak tkwimy w systemie politycznym, w którym „oddolna krytyka” najwyżej może sprowokować represje, a nie korygowanie fałszywej polityki, to oczywiście nie spotkało się z żadnym odzewem czynników rządowych.
Oszustwa mają to do siebie, że rosną, aby wreszcie eksplodować skumulowanym fałszem. To się właśnie stało.
Społeczeństwo polskie, słabo wyedukowane pod względem społecznym i ekonomicznym, atomizowane oraz ogłupiane przez dziesiątki lat, może nie wiedzieć jakie jest znaczenie przedstawionej wyżej informacji. Jej znaczenie jest oczywiste: Polska nie będzie w stanie spłacić horrendalnych zobowiązań zewnętrznych i wewnętrznych.
A skąd się one wzięły? Na pewno nie przypadkiem i nie z inicjatywy tych lub innych „osobistości”. Aby tak zniszczyć czterdziestomilionowy (przed niszczeniem) kraj potrzeba było dobrze przygotowanej strategii, a także zmobilizowania do jej wykonania olbrzymich funduszy i ludzi. W tym ok. 30 tysięcy Polaków, którzy świadomie dopuścili się działania na szkodę Polski.
Ten wątek musi być wprowadzony do analizy historycznej, która zatrzymała się na wydarzeniach sprzed dwudziestu lat, a z czasem posłużyła do odwracania uwagi od teraźniejszości. To jest wątek rozliczeń za zniszczenie Polski, za wielkie oszustwo i uczestnictwo w nim wielu bezrozumnych lub zdemoralizowanych Polaków.
Teraz zastanawiamy czy informacja Jabłonowskiego jest podyktowana osobistym sprzeciwem wobec oszukańczych praktyk statystycznych, czy służy przejściu od pełzającej eksploracji zasobów Polski do ataku spekulacyjnego, który „wieńczy dzieło”. Jedno nie wyklucza drugiego, zaś nerwowość i obserwowany wzrost agresywności ze strony międzynarodowego kapitału finansowego oraz służących mu rządów silnie przemawia za ostatecznym atakiem. W Grecji to się udało, więc dlaczego ma się nie udać w Polsce, która wydaje się już ubezwłasnowolniona?
Ale czy na pewno może się to udać? Polacy mogą wreszcie przejrzeć na oczy.

Źródło: Europejski Monitor Ekonomiczny
 Sytuacja w kraju czyli pełny wachlarz "cudów plaftusków"Submit News Submit Article Visit our Forum 
Najpierw likwidacja Stoczni w Szczecinie i w Gdyni, stopniowe likwidowanie polskiego rybołówstwa morskiego( obciążenie polskich rybaków, wielotysięcznymi karami za rzekome przekroczenie kwot połowowych przez "polskiego" wiceministra ),później wmawianie stoczniowcom z Gdańska, że "przywłaszczyli" sobie 700 mln złotych,przez naczelnego cudotwórcę z PO - Donalda. Następny wielki cud tegoż "prawdomównego" człowieka to wspaniałe rozwiązanie afery hazardowej, nikt by tak tego nie zrobił jak platformiani cudotwórcy, zresztą praca wszystkich sejmowych komisji śledczych a także wielu ministrów to prawdziwe cudeńka. Tacy nasi okupanci jak Niemcy czy Rosja mogły by się tylko uczyć jak niszczyć nasz kraj od obecnych "cudotwórców". Trzeba też przyznać, że w czynieniu tych "cudów" bardzo im pomagają tubylczy "pożyteczni idioci" ufając kontrolowanym przez "cudotwórców", prawie wszystkim mediom. Następny wielki cud do którego przyczynili się " cudotwórcy" to największa katastrofa lotnicza z udziałem najważniejszych osób w państwie pod Smoleńskiem. Z gestów i zachowań naszych "cudotwórców" oraz "cudotwórców " rosyjskich" można domniemywać, że był to wspólny wielki CUD i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki problem "polowania na kaczki" w naszym okupowanym kraju prawie że został rozwiązany.Teraz "cudotwórcy" zrobią w naszym kraju największy cud, już bez żadnych przeszkód i akcje protestacyjne w wielu częściach niszczonego przez okupantów kraju to już tylko "łabędzi śpiew " za tym co się nazywało kiedyś "Solidarność" - pozbawią nas wszystkiego. Przyjżyjmy się akcją protestacyjnym w Warszawie

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with
 Pawlak i gaz głupkowy.Submit News Submit Article Visit our Forum 
Kargul do Pawlaka, podejdź no do płotu. A czego ty Kargul nocą przed wyborami mnie z łóżka wyrywasz ? A bo ty Pawlak coś przede mną knujesz. Widzę że na twoim polu ktoś co wieczór łopatą kopie w ziemi. Powiedz no Pawlak co to ma znaczyć i kto to taki z tą łopatą w twoim polu kopie? Cicho Kargul bo to sprawa wagi państwowej. A ten z tą łopatą to Kómorowskiego Bronek ponoć szuka gazu głupkowego. Tak że jak znajdzie to my we dwóch pierwsze sie o tym dowiemy. Pawlak a co na to chłopy ze WSI ? No jak to co! Bronek mówił, że z wszystkimi z WSI jest na ty i prawie z każdym niejednego mózgo -trzepa obalił. To z niego obrotny i mądry facet taki powinien zostać prezydentem. Z tą łopatą i w tych gumowcach bardzo mu do twarzy i o tym gazie kto jemu powiedział ?
 Film KatyńSubmit News Submit Article Visit our Forum 
 Nacjonalizm po niemieckuSubmit News Submit Article Visit our Forum 


 Tak pracują sądy w Polsce!!!Submit News Submit Article Visit our Forum 

 Uciekinier - film dokumentalnySubmit News Submit Article Visit our Forum 
"Przez całe swoje życie ciągle uciekałem. W czasie wojny uciekałem przed Niemcami. W Auschwitz kilka razy uciekłem przed śmiercią. Po wojnie uciekałem przed "czerwonymi". Teraz uciekam w świat, żeby nie stetryczeć..." - Kazimierz Piechowski opisuje swoje pełne dramatycznych wydarzeń życie. Od dawna jego marzeniem były zagraniczne podróże. Ale w czasach dzieciństwa nie dane mu było to pragnienie zrealizować. Kiedy wybuchła druga wojna światowa, Piechowski był harcerzem.

 Eksterminacja PolakówSubmit News Submit Article Visit our Forum 
Sprawa Pana Włodzimierza Knurowskiego, której historię przedstawiam, jest bardzo obszernie przedstawiona na stronie internetowej: www.Knurowski.cba.pl
HISTORIA KNUROWSKIEGO

Włodzimierz Knurowski. Jego życiowymi perypetiami można by obdzielić co najmniej tuzin takich jak on. Już teraz jego chłopski upór w walce o ziemię przyrównuje się do legendarnej, choć historycznej zarazem postaci chłopa Drzymały, który nie dał się wysiedlić z własnej ziemi Prusakom. Knurowski też z podobnym uporem walczy o swoje.
Obecnie(2010) po 13 latach zmagań z biurokracją, jego nazwisko jest powszechnie znane. Pisały o nim regionalne i ogólnopolskie gazety. Był bohaterem wielu reportaży radiowych i telewizyjnych, ujęła się za nim m.in. Elżbieta Jaworowicz w słynnym programie "Sprawa dla reportera".
Knurowski organizował wielokrotnie akcje protestacyjne. Przed siedzibą rządu w Warszawie przywiązał się w proteście łańcuchami, odbył demonstracyjną podróż ciągnikiem, podarowanym przez "Solidarność" z Ursusa- do stolicy, zabierając ze sobą szóstkę dzieci, które samotnie wychowuje.Wiózł, w akcie desperacji, capa,dla urzędników w rządzie Buzka, żeby wyśmiać ich indolencję. Usiłował przyspawać się do torów tramwajowych w centrum Warszawy, ale tę akcję udaremniła policja.
O co chodzi w "sprawie Knurowskiego"?
W tym roku , 29 maja, mija 13 rocznica najbardziej głośnego protestu Knurowskiego: przywiązania się na znak protestu łańcuchami przed siedzibą rządu.
O co chodzi w sprawie Knurowskiego? Najlepiej jemu samemu oddać głos w tej sprawie:
Od lat 70-tych byłem działaczem społecznym i z tego powodu wielokrotnie narażałem się, jako człowiek niepokorny, lokalnej władzy. W 1993 roku złożyłem pismo protestacyjne,w którym mieszkańcy Iwkowej sprzeciwiali się decyzji wójta, by niewielka grupka dzieci z zamożnych rodzin objęta była dotacją w przedszkolu. Uważałem wtedy, że te pieniądze powinny być raczej przeznaczone na cele ogólnospołeczne, takie jak budowa remizy, dróg, rozbudowa szkoły.

Krytykowałem na zebraniach wiejskich sprzedaż za bezcen majątku społecznego (samochodu jelcz wycenionego na 30 mln. ówczesnych złotych, sprzedanego za 3 mln. zł, a należącego do Zakładu Remontowo Budowlanego przy naczelniku gminy.
Protestowałem przeciwko karaniu mandatami rolników za brak świateł przy ich ciągnikach, choć nie reagowano na poważniejsze uchybienia.
Knurowski dzierżawi ziemię. Początek poważnych problemów
Włodzimierz Knurowski, jako chłop z dziada- pradziada, znający się na uprawie ziemi, postanawia wydzierżawić od Akademii Rolniczej 60 hektarów gruntu, położonego w Porębie Spytkowskiej a 40 umową przedwstępną kupuje. Zakup tej ziemi nie dochodzi do skutku ponieważ w dniu 16.10.2006 zostaje pobity i zabrany do szpitala. Wtedy dowiaduje się, że akademia sprzedała ziemię komu innemu.Przenosi się, a właściwie ucieka od żony-alkoholiczki z szóstką dzieci z rodzinnej Iwkowej i osiedla w pomieszczeniach po byłym PGR, blisko dzierżawionych gruntów. Tu snuje plany rozbudowy gospodarki. Posiada konie, w tym także do jazdy wierzchem, krowy, świnie. Snuje plany rozwoju gospodarstwa. W niektórych pracach polowych i przy obrządku pomagają mu dzieci.
Ale ta sielanka zostaje brutalnie przerwana. Kiedy podpisywał umowę dzierżawy, nie wiedział, że ziemie te leżące w dolinie Uszwicy, położone są w terenie zalewowym. Przychodzą kolejne powodzie, w tym pierwsza w 1997 roku, najsilniejsza, tzw. powódź stulecia. Knurowski po raz pierwszy, ale niestety, nie po raz ostatni, ponosi dotkliwe straty.
Już się z nich nie wygrzebie. Mimo licznych starań i starć z biurokracją, otrzymuje jakieś liche zapomogi i odszkodowania, które jednak żadną miarą nie są w stanie naprawić rzeczywistych szkód.
Ponieważ interwencje na miejscu nie dają żadnych rezultatów, Knurowski zwraca się do mediów, które nagłaśniają jego sprawę. Wkrótce jego problemy stają się znane w całej Polsce.
Ale biurokracja wie swoje. Kolejne artykuły i audycje radiowe i telewizyjne przynoszą tylko krótkotrwałe zainteresowanie jego problemami ze strony urzędów. Przysyłane są komisje, opracowywane raporty, ale na tym kończy się realne zainteresowanie jego sprawami.
Głos ma Knurowski

Oto, jak Knurowski rejestrował następujące po sobie klęski, które doprowadziły go w rezultacie do bankructwa:
-Wydzierżawione pola były co roku niszczone przez klęski żywiołowe. I tak w 1995 roku straciłem 21 ha jęczmienia, co przyniosło pierwsze straty ok., 30 tys. zł. Ponownie obsiane grunty na jesień i wiosnę nie przyniosło zysku, gdyż długotrwałe deszcze nie pozwoliły na zebranie plonu. Kolejne zatem straty to 100 ty. zł.
W 1997 pobrałem kredyt klęskowy pozwalający na dalsze zagospodarowanie, lecz powódź w dniu 7-9 lipca 1997 całkowicie zniszczyła plony na obszarze 40 ha.
Co w moim odczuciu przyniosło straty 200 ton zboża na sumę ok. 100 tys. zł.
Po powodzi pola zostały ponownie obsiane i przyniosły piękne plony, lecz kolejna powódź w dniach 2-22 kwietnia oraz 13 czerwca 1998 zniszczyły te plony całkowicie, tym razem na obszarze 30 ha,co przyniosło straty ok. 150 ton zboża czyli 80 tys. zł.
Zgłosiłem szkody do UM w Brzesku,gdzie otrzymałem zaświadczenie o szkodach.
Powód? Nieuregulowana rzeka!
Z powodu braku regulacji rzeki jak również nie uzyskania zgody na czyszczenie koryta rzeki następowały kolejne powodzie i podtopienia. I tak w 1999 straciłem 37 ha, a w 2000 kolejna powódź i kolejne straty. Podobnie w 2001.
Co gorsze, Akademia Rolnicza sprzedaje najlepsze ziemie i najlepiej przeze mnie uprawiane- innym rolnikom , choć to ja miałem prawo pierwokupu i chciałem je kupić.
Gdy siałem zboże, rolnicy ci pobili mnie do nieprzytomności, tak, że zabrała mnie z pola karetka pogotowia. W szpitalu leżałem 9 dni.
Gdybym nadal posiadał i uprawiał te ziemie, uzyskane z nich plony pozwoliłyby mi godziwie żyć z własnej pracy i spłacić kredyt klęskowy.
Bank BGŻ w Tarnowie udzielił mi kredytu na zagospodarowanie ziemi i uruchomienie gospodarstwa już w 1995 roku i ten kredyt spłaciłem wiosną 1996, pobierając nowy na zakup rzeczowych środków do produkcji rolnej.
Ale obecnie, po wszystkich moich perypetiach losowych bank zlicytował mi część ojcowizny i chce mnie pozbawić reszty.
Sprawy rodzinne

Nim doszło do problemów z dzierżawioną ziemią, spłat kredytów i klęskami żywiołowymi, Knurowski musiał uporać się ze swoimi problemami rodzinnymi.
-O tym, że żona jest alkoholiczką, dowiedziałem się już na początku trwania małżeństwa. Gdy groziłem rozwodem, ciągle obiecywała poprawę. W 1989 sama poprosiła mnie o pomoc, bo tak już była uzależniona od alkoholu. Wtedy poradziłem jej, żeby udała się do poradni przeciwalkoholowej.
Widząc nędzę i rozpacz dzieci gdy matka jest pijana, postanowiłem , że wezmę jednak rozwód i pozbawię ją praw do dzieci.
Żona piła do nieprzytomności, sprzedając na wódkę co tylko się dało, nawet inwentarz.
Dzieci przeżywały dramat, kiedy ja opuściłem dom i zamieszkałem tam gdzie dzierżawiłem grunty. Matka bezkarnie znęcała się nad nimi, bijąc, wyzywając, stosując różne metody zastraszania. Dzieci opowiadały mi, gdzie matka trzyma ukrytą wódkę. Dzieci wielokrotnie zostawały bez opieki, matka niejednokrotnie nie wiedziała gdzie są, dożywiali je obcy ludzie. Dzieci zaczęły uciekać do mnie chciały u mnie zamieszkać, ale ja im mówiłem, że trzeba jeszcze poczekać, bo dopiero rozkręcałem gospodarkę.

Gdy jeździłem do rodzinnego domu, dzieci opowiadały mi, jak muszą sprzątać po matce, która na dodatek zjadała im to, co im przywoziłem. Kiedyś matka pobiła jedną z córek, że ta ledwie przeżyła, gdy dostała od matki metalowym prętem.

W końcu, po policyjnych interwencjach( interweniowali niechętnie) obawiając się o życie dzieci zabrałem je wszystkie na ciągnik, zapakowaliśmy też 2 stare szafy, stoły i parę krzeseł i przyjechaliśmy wszyscy do Poręby. Dzieci poszły do szkoły, a dwóch najmłodszych synów do przedszkola.

Chcą mu odebrać dzieci!

W powszechnej opinii, zarówno sąsiadów, jak i nauczycieli, a także miejscowego księdza, dzieciom dobrze się działo przy ojcu. Były zadbane, uczyły się dobrze, nie zaniedbywały obowiązków. A mimo to sąd w Brzesku chciał najmłodsze z nich odebrać ojcu i przekazać do domu dziecka!

-Prowadzący tę sprawę napisał, że dzieci są za ojcem, bo ja je przekupuję cukierkami! Dzieci były w rozpaczy, bo czuły, co się święci, że mogą zostać rozdzielone. Zrobiły się nerwowe, bardzo to wszystko przeżywały. Udałem się do mediów, pokazały się artykuły na ten temat. Ja zaś zorganizowałem przed sądem pikietę z hasłami:"w tym budynku rządzi mafia!", "Chcemy być razem!", "Pozwólcie nam żyć w tym kraju!".

W końcu na trzeci dzień po pikiecie sprawa została zakończona, matka została pozbawiona ostatecznie praw rodzicielskich, a dzieci zostały przy mnie.

Sąd odmówił mi alimentów. Usłyszałem, że jak będę miał biedę, to dzieci same ode mnie odejdą. Tymczasem stało się zupełnie inaczej. Im więcej było nieszczęść w gospodarstwie, tym bardziej dzieci przywiązywały się do mnie. Zrobiły się spokojniejsze, gdy dowiedziały się, że nie pójdą do domu dziecka.

Sprawy toczą się dalej...

W Sądzie Najwyższym jest teraz sprawa o unieważnienie kupna pola, należącego kiedyś do mnie. Bardzo ważna sprawa przeciw Skarbowi Państwa o odszkodowanie za powodzie została przeze mnie przegrana, ponieważ sąd uznał, że straty spowodowane podczas powodzi były z winy ”siły wyższej”. A ja uważam , że zawinili urzędnicy państwowi, którzy okradli skarb państwa, wykorzystując powódź.

Nawet posądzono mnie, że ja wziąłem pieniądze za regulację rzeki. Ale wyszło na jaw, że to pewna firma z Woli Dębińskiej bez wykonania jakichkolwiek prac zagarnęła ok. 30 tys. Zł, a ja, który wyczyściłem bardzo długi odcinek rzeki usuwając przeszło 250 sztuk drzew nie otrzymałem ani złotówki.

Po powodzi lipcowej z 1997 rolnik, który stracił 15 procent areału otrzymał w sumie 4 tony zboża na 1 ha. A ja, który straciłem 90 procent areału całkowicie zniszczonego niecałe 2,5 tony.

W tym kraju człowiek nic nie jest wart. To jak mam żyć?

Z pisma do Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry

Włodzimierz Knurowski pozbawiony został przez komornika, w skandalicznej atmosferze, hodowanej przez siebie trzody chlewnej i koni. Napisał w tej sprawie protest do Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

-Zwracam się z prośbą o nadzór nad sprawami prowadzanymi przez Prokuraturę Rejonową w Brzesku i Nowej Hucie, ponieważ sprawy zostały przez obie umorzone.

Prokurator nie wszczął do chwili obecnej śledztwa w sprawie kradzieży trzody chlewnej i jednej klaczy, która została zabrana w dniu 9 listopada 2005.Prokuratura w Brzesku nie przesłuchała ani mnie ani dzieci na tę okoliczność, choć posiadam dokumentację w tej sprawie.

Prokurator mataczy i zajmuje się bzdurami zaciera ślady. Pisze, że wysokość burt na jelczu wynosi 140 cm, a zdjęcie pokazuje, że nie było więcej jak 80 cm., pisze, że było załadowane 19 sztuk prosiąt, a zdjęcie wykonane przed odjazdem pokazuje, że było ich 30 sztuk. To tylko dwa przykłady, ale bardzo znamienne...”

Wniosek do Sądu Apelacyjnego w Krakowie

Podstawą niniejszego wniosku jest przyjęcie za bardzo uprawdopodobniony fakt, że wszyscy sędziowie sądu okręgowego w Tarnowie budzą uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności orzekania w tej sprawie ( w sprawie małoletnich dzieci Knurowskiego)

W szczególności bowiem, w sprawie stanowiącej podstawę merytoryczną postępowania orzekał sąd okręgowy w Tarnowie, który rozpoznając skargę na czynności komornika przy sądzie rejonowym w Brzesku, nie tylko czasowo w tempie ekspresowym rozpoznał zażalenie na postanowienie sądu rejonowego w Brzesku o umieszczenie małoletnich dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej, tempo to umożliwiało nie tylko przeprowadzanie bezprawnej eksmisji wobec małoletnich, lecz przede wszystkim dawało prawną aprobatę dla działania komornika, policji i sądu rejonowego.

Postanowienie o oddaleniu skargi nie uwzględniło faktu bezprawności nie tylko orzeczenia, lecz działania wymienionych wyżej organów- skoro aprobowało prowadzenie egzekucji bez tytułu wykonalności wobec małoletnich.

Nadto w sądzie okręgowym w Tarnowie toczyły się inne postępowania z powództwa Wł. Knurowskiego względnie w tym okręgu, gdzie był oskarżany i to z negatywnym dla niego skutkiem.

Nie może sądzić sąd w sprawie,w której sam jest stroną, a jego funkcjonariusze bezpośrednio zainteresowani pozytywnym, dla siebie i kolegów sędziów orzeczeniem w sprawie”.


Włodzimierz Knurowski

Poręba Spytkowska 1

32-800 Brzesko

tel.(014) 68-44-258
 Medycyna w ŁodziSubmit News Submit Article Visit our Forum 
FilmyOSTRZEZENIE DLA POLAKÓW- TUBYLCÓW W PRL BIS:
1.PO WEZWANIU KARETKI JEDZ Z CHORYM DO SZPITALA
2. CZESTO ODWIEDZAJ CHOREGO W SZPITALU- PRAKTYCZIE PILNUJCIE GO NA ZMIANE
3.MAFIA Z PRL STAR SIE UKRYC PRAWDE O STANIE MORDERSTW POPEŁNIONYCHY W KRAJU
W ŁODZI ZAMORDOWANO W KARETKQACH I SZPITALU PONAD 20 TYSI,ECY LUDZI
4. JESCZE RAZ PRZYPOMINAM O POSPOLITYM RUSZENIU POCZĄWSZY OD NADCHODZACYCH WYBORÓW
NA PREZYDENTA I DO PARLAMENTU.
Więcej znajdziesz na www.infonurt2.com


ŁOWCY SKÓR CZYLI MORDOWANIE PACJENTÓW W ŁODZI

PAP



Szwedzki film o ujawnionej przez "Gazetę" aferze "łowców skór" od kilku dni można zobaczyć w jednym z najpopularniejszych portali internetowych.



W łódzkim pogotowiu przez dziesięć lat handlowało się zwłokami zmarłych pacjentów. Sprzedawali niektórzy lekarze, sanitariusze, kierowcy karetek i dyspozytorzy. Kupowały łódzkie zakłady pogrzebowe. Ciało zmarłego w pogotowiu nazywano "skórą". Za jedną płacono 1200-1800 zł. To "Gazeta" jako pierwsza opisała, że dla zdobycia "skór" niektórzy byli w stanie zabić pacjenta. Czterem pracownikom łódzkiego pogotowia wyrokami Sądu Okręgowego w Łodzi z 20 stycznia 2007 i Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 9 czerwca 2008 r. udowodniono udział w zabójstwie pacjentów z użyciem leku Pavulon. 27 października 2009 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację i ostatecznie utrzymał wyrok.

W 2008 r. Szwedzi nakręcili poświęcony tej sprawie film "Necrobusiness". Na zlecenie BBC wyreżyserowali go Fredrik von Krusenstiern i Ryszard Solarz, Polak od lat mieszkający w Szwecji. Obserwowali procesy oskarżonych i skazanych w aferze handlu ludzkimi zwłokami w zamian za łapówki. Dotarli do świadków i rodzin zmarłych pacjentów.


Więcej filmów dostępnych po wciśnięciu Czytaj więcej
Strona 3 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Reklama

Sprzedam działkę budowlaną

Pielęgnacja zieleni

Dom weselny

Top lista

Pranie dywanów

To miejsce czeka na Twoją reklamę

Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

~bc1953
DATA: 10/05/2013 08:53
Jestem nowy na stronie. Pozdrawiam, życzę wspólnych sukcesów

~ArrincCip
DATA: 04/01/2013 20:39
online payday loans

~celina
DATA: 09/09/2010 14:14
http://prawda2.info/v
iewtopic.php?p=158345
#158345

~GmoFree
DATA: 15/03/2010 20:08
STOP GMO-PROTEST OSTATNIEJ SZANSY 17 marca (środa) 2010 pod Sejmem od godz. 14:00 do 16:00 http://www.polska-wol
na-od-gmo.org/

~celina
DATA: 23/12/2009 21:44
http://www.dancingsan
tacard.com/?santa=234
9632

~GmoFree
DATA: 18/12/2009 21:07
jeden podpis nic nie zmieni?

http://www.eu-referen
dum.org/polski/petiti
ons/natural_remedies.
php

~GmoFree
DATA: 18/12/2009 21:05
INICJATYWA NA RZECZ REFERENDUM EUROPEJSKIEGO W SPRAWIE MEDYCYNY NATURALNEJ mająca zablokować wejście Kodeksu Żywnościowego w 2010 roku(napromieniowanie
żywności, GMO bez oznakowań, delegalizacja z

~Skrobot Cz
DATA: 09/07/2009 21:51
Przesyłam pozdrowienia dla wszystkich Użytkowników

~Zygmunt Stary
DATA: 20/06/2009 18:05
Gratuluję pomysłu.
Pozdrawiam z Wielunia
woj.łódzkie

~celina
DATA: 15/06/2009 17:59
czytam listę tajnych współpracowników i nie wierzę że M. Korona,osoba która zatrudniała pracowników etatowych w zarządzie Regionu NSZZ "S" w Kielcach. To kogo przyjąć pewnie kolegów Tw.

Copyright © Świętokrzyski KOS 2010
statystyka
   Powered by v6.01.6 || EP IV by eXtreme Crew © 2003-2005
Comstock by:
483169 Unikalnych wizyt